wtorek, 18 września 2012

rozmowa

.



rozmowa
kobieta z naprzeciwka
sięga po chusteczkę

 
.

20 komentarzy:

  1. jest wzruszona;głęboko odczuwa haiku...

    OdpowiedzUsuń
  2. Inaczej niż u Woody Allena :)
    A swoją drogą czy takie intensywne kolory pozwalają się skupić
    i kobiecie z naprzeciwka, i temu, kto ma jej wysłuchać?
    Chyba, że obraz opowiada inną historię ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko, zaglądając w głąb siebie, rzeczywistość traci koloryt...

      P.S.
      Podkręciłam kolory, akcentując wagę foteli.
      Może niesłusznie. Pomyślę.
      Dziękuję za uwagę.

      Usuń
    2. Jednak nawet podświadomie, wszyscy pozostajemy pod wpływem kolorów.
      Piszę jako odbiorca tego obrazu, mogę sobie wyobrazić tę kobietę,
      ale jestem niespokojna i to nie cierpiąca kobieta przykuwa moją uwagę.
      A do końca jeszcze 50 minut ...

      Usuń
    3. Już wiem. W tym przypadku posłużę się metaforą autorstwa Aleksandra Litowczaka:

      Głośne tykanie podkreśla ciszę w pokoju.


      Usuń
    4. Agnieszko, brawo, druga wersja skłania do płaczu i to zacienienie, jakby ktoś podglądał zaglądanie w głąb ...

      Usuń
    5. Powstała specjalnie dla Ciebie:)

      To faktycznie smutna wersja...

      Usuń
  3. widzę tę kobietę pomimo intensywności kolorów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, to dobrze. Kolor jej nie przesłoni;)

      Usuń
  4. A ja widzę, że ona bierze tą chusteczkę i zgniata ją w dłoni zaciśniętej w pieść. i już nie będzie płakać. basta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się to, co widzisz:)

      Ona ma w sobie energię, by podnieść się i sięgnąć po to, czego akurat potrzebuje.

      Fotel. Kolor ma moc. O oparcie fotela można się oprzeć, od podłokietników odepchnąć by wstać, na stabilnym podłożu wygodnie umościć. Dobre oparcie to podstawa do rozpoczęcia drogi.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to tylko pierwsze wrażenie...

      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Dialogue entre deux chaises, la femme n'est qu'une illusion...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcel napisał:

      Dialog pomiędzy dwoma krzesłami, kobieta jest iluzją...

      ...

      Tak, sławny dialog dwóch krzeseł. Reszta jest projekcją.

      Serdecznie pozdrawiam Marcel!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Fuss, dziękuję za podzielenie się wrażeniem, to cenne.

      Jeśli kilka osób odbiera ten obraz jako smutny, więc pewnie coś w tym jest... Smutek nie jest zły sam w sobie, jest informacją, że trzeba coś zmienić...

      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Aga :-)

    Po prostu - świetne!

    Magda

    P.S.
    Tak się złożyło, że najpierw przeczytałam samo haiku
    i wyobraźnia poprowadziła mnie inną drogą. Haiku pozwalało
    mi na wędrówkę. Później zobaczyłam zdjęcie i w pierwszej chwili
    nie mogłam się przestawić, ale to była tylko chwilka.
    Jeśli Twoim zamiarem była haiga, to bardziej podoba mi się druga wersja, chyba że łzy są oznaką radości. :-) Ale i tak kolory są nieco przejaskrawione.
    Poza tym, puste fotele naprzeciwko siebie, rozdzielone "surowym" stolikiem są bardzo wymowne. Dobrą wybrałaś fotografię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, och, dziękuję:)

      Za wpis, za podzielenie się myślą:) Najpierw była haiga, potem pomyślałam, że haiku daje pole własnej wyobraźni. I tak, kolory są przejaskrawione, ale niech już tak zostanie. Chyba zamieszczę jeszcze jedną wersję, podstawową.

      Serdeczności, pewnie pięknie teraz u Ciebie na wrzosowiskach...

      Aga

      P.S.
      Zaczynam mieć chęć wysłania kilku haiku w świat, pobuszuję po linkach u Was:)
      A.

      Usuń